Forum > Objawy, wyniki badań, choroby > Powiększony węzeł chłonny
Pomogliśmy? Daj nam +1

Temat:Powiększony węzeł chłonny

soarsweep

Postów: 2

Pomógł: 0

Data dodania: 2012-01-09 14:52:42

Witam,
wszystko zaczęło się od 14 października, wtedy też na szyi po prawej stronie poczułem ból promieniujący do ucha, na drugi dzień jak się obudziłem miałem już bolący powiększony węzeł chłonny, zupełnie nie wiem skąd on się wziął, pierwsza moja myśl to może od zęba, no nic, przechodziłem 2 dni w szaliku i ból ustąpił, opuchlizna też jakby się zmniejszyła, więc już później nie zwracałem na to uwagi, 24 października wybrałem się do stomatologa, bo miałem umówioną wizytę na chirurgiczne usunięcie zęba, po tym zabiegu pojawiły się komplikacje otóż z tej rany sączyła się krew, co dziwne, bo nigdy nie miałem problemów z krzepnięciem. Po 3 dniach dostałem lek na krzepnięcie i antybiotyk (którego zresztą nie wykupiłem, bo nie widziałem takiej potrzeby) wszystko by było ok, gdybym na następny dzień nie zachorował, udałem się więc do lekarza i dostałem antybiotyk Klarmin. Kilka dni leżenia w łóżku i choroba została zwalczona, ale mój węzeł chłonny dalej nie znikał (jest przesuwalny pod palcem i mogę sobie nim ruszać w górę i w dół) Pod koniec listopada, nie czułem się najlepiej, raz mi było zimno, raz gorąco (tak jakbym miał gorączkę) więc pierwsze co mi na myśl przychodziło, to rzecz związana z tym moim węzłem, chłoniak, czy coś podobnego. Udałem się do swojego lekarza, wymacał ten węzeł i powiedział, że jest wielkości groszku, ale jest ruchomy, a podobno przy chorobach limfatycznych są one nieruchome, twarde i zbite. Dostałem więc skierowanie na morfologie i mocz, morfologia ok, ale w moczu miałem podwyższony urobilinogen, więc miałem dodatkowo robione badania w kierunku żółtaczki, która została zresztą wykluczona, dodam jeszcze, że kiedy w 2008 roku byłem po przebytej mononukleozie w szpitalu, okazało się, że mam wrodzoną bilirubinemię, nie wiem czy to ma coś wspólnego, ale wołałem zaznaczyć, no ale do sedna, czy ten węzeł który obecnie posiadam i czasami nie daje mi spokoju, bo ciągle go macam może być odczynowy? Lekarz powiedział, że węzły mogą się wchłaniać latami, a czasami włóknieją i już takie zostają, ale wolę się jeszcze upewnić, z góry dziękuję za przeczytanie wiadomości i za jakąkolwiek odpowiedź, pozdrawiam.

Matis

Postów: 669

Pomógł: 79

Data dodania: 2012-01-09 12:53:44

witam
tak, wszystko wskazuje na to że ten powiększony węzeł chłonny jest odczynowy, spowodowane jest to jakimś stanem zapalnym, niekoniecznie musi być ten stan zapalny widoczny, nie szukaj na siłę przyczyny powiększonego węzła chłonnego, bo bardzo często pojawiają się one bez konkretnej przyczyny
miałeś wykonywaną morfologię krwi, węzeł chłonny był badany przez lekarza, jest powiększony ale ruchomy i nie budzi niepokoju, myślę że na tym etapie powinieneś już sobie odpuścić martwienie się tym powiększonym węzłem chłonnym, to jest prawda że mogą się one utrzymywać w takim stanie miesiącami a nawet latami, ale nie jest to groźne

soarsweep

Postów: 2

Pomógł: 0

Data dodania: 2012-01-09 14:52:42

Dziękuję ślicznie za odpowiedź, pozdrawiam.

Pomogliśmy? Daj nam +1

Tylko zalogowany użytkownik może pisać odpowiedzi.

Zaloguj się aby w pełni móc wykorzystac ten portal